Wina wulkaniczne: skąd bierze się ich napięcie i jak je znaleźć
Wino „wulkaniczne” to nie styl, lecz kategoria geologiczna, a mimo to wielu miłośników trunku wyczuwa w takich butelkach wspólny rys. Chodzi o szczególne napięcie, które wynika z trudnych warunków uprawy winorośli na skałach i popiołach pochodzenia wulkanicznego.
Co właściwie znaczy „wino wulkaniczne”
Określenie dotyczy gleby, a nie smaku. Gleby wulkaniczne mogą składać się z popiołu, bazaltu, obsydianu, pumeksu albo tufu. Razem z klimatem, wysokością, dostępem do wody, odmianą i sposobem uprawy dają wina o bardzo wyraźnym poczuciu miejsca.
Różnice bywają duże. Głębokie, bogate nerello mascalese z północnych zboczy Etny niewiele przypomina lekkie, skórzaste listán negro z Teneryfy. Mimo to autor tekstu jest przekonany, że coś je łączy, choć to raczej wrażenie niż konkretny smak. Importer Nic Rizzi z firmy Modal Wines ujmuje to tak: te wina mają „dodatkowe napięcie”.
Trudne warunki, wyrazisty charakter
Każdy wulkaniczny krajobraz stawia przed winoroślą inne wyzwania:
- Etna – korzenie muszą przebijać się przez cienką, kamienistą glebę powstałą z law i opadów popiołu.
- Santorini – krzewy rosną w luźnym pumeksie, popiele i wulkanicznym piasku, przy niewielkich opadach i silnym wietrze.
- Wyspy Kanaryjskie – winorośl może tam rosnąć w głębokich warstwach czarnego popiołu.
Najlepszym przykładem jest La Palma, skąd pochodzą wina Victorii Torres Pecis. Winnice leżą na czarnych popiołach, nawet na wysokości 1200 m, ponad warstwą chmur. Stare krzewy prowadzi się nisko przy ziemi, by chronić je przed wiatrem. Praca jest bardzo pracochłonna, a do tego dochodzą upały i susza. W 2021 roku podczas zbiorów doszło tam nawet do erupcji wulkanu. Zdaniem importera taki wysiłek czuć w kieliszku. Wina z tych terenów opisuje się jako złożone, słone, ziołowe, wytrawne i mineralne.
Butelki warte uwagi
Autor poleca kilka przykładów z różnych regionów. Ceny podano w funtach i dotyczą brytyjskich sklepów.
- Etna Rosato (M&S) – mineralne, intensywnie zabarwione różowe wino z tarasowych winnic na lawie, 14 funtów.
- Bodega Volcanes Carménère 2024 – chilijska czerwona propozycja z ciemnymi owocami i nutą umami, 12,50 funta.
- De Falco Fiordilava Falanghina del Vesuvio 2024 – łagodnie mineralna falanghina ze stoków Wezuwiusza, 16 funtów.
- Rampazzi Bianco Andrea Occhipinti 2025 – wytrawne, lekko dymne białe wino z Toskanii, 23,50 funta.
- Cave Verdier-Logel Volcanique Gamay Rouge 2024 – soczysty i pieprzny gamay z bazaltowych gleb u podnóży Masywu Centralnego, 20 funtów.
- Victoria Torres Pecis Las Machuqueras 2016/19 – drogie, 55 funtów, ale głęboko teksturowane i słone, z bardzo starych krzewów o niewielkich plonach.
Co z tego wynika dla polskiego czytelnika
Wskazane ceny i sklepy dotyczą rynku brytyjskiego, więc nie każda z tych butelek będzie łatwo dostępna w Polsce. Sam trop jest jednak praktyczny. Etna, Santorini, Wezuwiusz, Wyspy Kanaryjskie, Toskania i Loara to regiony europejskie, a wina z części z nich zwykle można znaleźć w wyspecjalizowanych sklepach winiarskich. Warto sprawdzić, co mają w ofercie.
Jeśli chcesz sprawdzić, czy to „napięcie” rzeczywiście istnieje, dobrze porównać dwie butelki z różnych wulkanicznych regionów. Zamiast szukać jednego wspólnego smaku, zwróć uwagę na słoność, nutę ziołową i mineralność. To właśnie te cechy autor wymienia jako powtarzalne w winach z takich gleb.
Źródło: The Guardian – „The high drama of volcanic wines”



